Witam wszystkich klubowiczów, wiem że ten temat był już poruszany ale jakoś tak nie do końca wyjaśniony a widać że ten problem w tym modelu jest dość częsty. Ja niedawno dołączyłem do szczęśliwych posiadaczy pitków ale już dopadły mnie problemy, a mianowicie; gdy samochód pracuje na postoju to wentylator jakoś daje rade i temperatura jest dobra ale wentylator działa bardzo długo, moż kilka minut zanim się wyłączy i po krótkiej chwili załącza się znów a wydaje mi się że jakby pracował wolniej jak w innych samochodach, dodam że skończyly sie szczotki i musiałem je wymienić żeby go raaktywować ale orginalnych szczotek nie ma więc trzeba kombinować, a z koleji w czasie jazdy już jes gorzej bo w jezdzie miejskiej już wskazówka podskakuje do góry i trzeba włączać ogrzewanie co w lato jest mocno uciążliwe, w trasie na małych obrotach jest prawie dobrze ale gdy jakaś górka albo więcej gazu trzeba to temperatura odrazu wzrasta. Może to wina chłodnicy bo musiałem wymienić i założylem używke, a przy okazji chlodnicy to jak spuścić płyn z chłodnicy bo przez korek który tam jest nic nie leci, kręce nim w jedną i w drugą i ani kropli. termostat wymieniłem, komputer żadnych błędów nie pokazuje i wydaje mi sie że oznak uszkodzenia głowicy czy uszczelki nie ma bo ani wody w oleju ani oleju w wodzie to nie widać. Nie wiem co robic bo samochód fajny a stoii bezużyteczny. A moze ktoś wie gdzie w okolicach wawy jest jakiś mechanior co piti zna dobrze bo serwisy to chyba raczej odpadaja bo sami nie wiedzą za co by jeszcze kase wziąść a do roboty to tam nie ma nikogo. A jeszcze jedno, odpowietezanie robiłem za pomocą odpowietrznika przy korku wlewowym a może to trzeba jakoś inaczej bo autko ma gaz i parownik jest najwyżej połozony.
Rok Produkcji: 2000
Silnik: Voyager 2,5 td
Imię: Max Pomógł: 20 razy Dołączył: 19 Sty 2009 Posty: 639 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-09-05, 12:57
sylo, Wygląda na zanieczyszczoną chłodnicę - albo od zewnątrz skraplacz klimatyzacji zabity jest muchami i nie przepuszcza powietrza, albo chłodnica w środku jest zakamieniona i nie odprowadza ciepła. Czy korek chłodnicy jest sprawny i czy w chłodnicy jest właściwy poziom płyn? W układzie powinno się wytworzyć ciśnienie - jeśli sie nie wytwarza - słychać bulgotanie płynu na gorącym silniku a węże są miękkie - to prawdopodobnie korek jest uszkodzony i nie trzyma ciśnienia. Wymienić na nowy. Korek spustowy powinien się obrócić o 90 stopni i wysunąć się z chłodnicy równocześnie. Można mu delikatnie pomóc wyciągając go szczypcami. Jeśli płyn dalej nie poleci to znaczy, że dno chłodnicy zawalone jest szlamem - wtedy chłodnica zdecydowanie na śmietnik. Radzę założyć nową z podróby - może nie tak dobra jak oryginał ale rolę swoją powinna spełnić. Wentylator powinien pracować na dwa biegi - niski i wysoki. Niski włącza się równocześnie z klimą - wysoki po przekroczeniu 105 st celcj. Pozdrawiam
Maxym 72, dzięki za rady, postaram się zobaczyć najpierw co z tym korkiem w chłodnicy może jest zapchana czymś i słabo odprowadza ciepło. korek w chłodnicy próbowałem wyciągnąć ale tylko w palcach i nie dałem rady no i tak zostawiłem bo bałem się zeby coś nie urwać. A co do korka wlewowego to tak dziwnie czasem jest bo jak mi nie działał wentylator to wypuszczał ciśnienie do góry, później bulgotalo w zbiorniku a teraz jak zrobiłem wentylator to ani w zbiorniku nic się nie dzieje ani nawet ciśnienia w obiegu nie ma tylko bardzo długo wentylator pracuje na postoju a wczasie jazdy to nawet wentylator nie daje rady, muszę to jeszcze pobserwować.
Rok Produkcji: 2005
Silnik: 2.4 automat
Dołączył: 21 Lut 2009 Posty: 173 Skąd: Nowy Dwór Maz.
Wysłany: 2010-02-09, 07:34
leopaw napisał/a:
idzie zima co się martwisz idzie zima
co do zimy ... u mnie nawet zimą włącza się wentylator chłodnicy ... po zatrzymaniu z trasy słyszę jak działa przez jakiś czas i się wyłącza. Dodam, że mam błyskawiczne ogrzewanie i działa super. temperatura na wskaźniku nie zmienia się (poza pierwszym otwarciem termostatu, co widać na wskazówce - potem wraca na środek skali). Jak postoi na wolnych obrotach to też czasem się włącza. Jest tak bez włączania klimy (nawiew na szybę też przerobiony). Tak to ma być, żeby w zimę też wentylator działał?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach